Orlen Reklama Top

GRANATY POD PODŁOGĄ

W czwartek 4 lipca oficer prasowy komendy policji w Szczytnie otrzymał informację o niewybuchach, które miały się znajdować w jednym z domów w Wielbarku.

Przybyły na miejsce patrol potwierdził zgłoszenie. Okazało się, że właściciel mieszkania natrafił na nietypowe znalezisko po zerwaniu podłogi. Pod deskami znajdowało się 5 sztuk granatów. Do czasu przybycia wyspecjalizowanej jednostki miejsce to zabezpieczyli policjanci. W trakcie ustalania okoliczności zdarzenia wyszło na jaw, że nieświadomy zagrożenia właściciel wyniósł niewybuchy na zewnątrz.
Szczycieńscy policjanci z grupy rozpoznania minersko – pirotechnicznego potwierdzili, że znalezisko to granaty nasadkowe kaliber 30 mm produkcji niemieckiej z czasów II wojny światowej. Żołnierze z patrolu rozminowania zabezpieczyli je tak, aby następnie w odpowiednich warunkach zneutralizować.

PRZEZ ALKOHOLOWY GŁÓD ZNISZCZYŁ DRZWI

W sobotę 6 lipca 53-letni mieszkaniec Szczytna, będąc u sąsiadki, wszczął awanturę. Powodem jego złości było to, że nie otrzymał alkoholu, którego się domagał. W trakcie kłótni wyzywał kobietę, żądając piwa lub wódki. W końcu został wyproszony z mieszkania, co mu się nie spodobało. Chcąc wejść ponownie, tak mocno napierał na skrzydło drzwiowe, że doszło do jego wyważenia. Wartość powstałych uszkodzeń kobieta oszacowała na 800 zł. Podczas zajścia 53-latek był nietrzeźwy. Przyznał się do zarzucanego mu czynu i niebawem stanie przed sądem. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

ZNĘCAŁ SIĘ NAD RODZEŃSTWEM

Policjanci zatrzymali kolejnego sprawcę przemocy domowej. 65-letni mieszkaniec gminy Szczytno od października ubiegłego roku znęcał się fizycznie i psychicznie nad rodzeństwem mieszkającym na tej samej posesji. W trakcie awantur, będąc pod wpływem alkoholu, mężczyzna wyzywał członków rodziny, groził pozbawieniem życia i zdrowia, a także kopał i uderzał kijem, powodując u pokrzywdzonych obrażenia ciała. Po złożeniu zawiadomienia oraz przesłuchaniu poszkodowanych i świadków, agresor został zatrzymany. Przedstawiono mu zarzut znęcania się nad rodziną w warunkach recydywy, czyli powrotu do przestępstwa. Sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci aresztu tymczasowego na dwa miesiące. Sprawcy przemocy grozi kara do 7,5 roku pozbawienia wolności.

Oprac. (ew)